carolstime: (Default)
This place is only my backup journal. Everything I made (icons, fanfiction etc.) can be found at [livejournal.com profile] carolstime .
carolstime: (DW: Rose & 10)
Bo wymyśliłam sobie, żeby cała moja tfurczość była w jednym miejscu.

Fandom: Doctor Who
Tytuł: Diariusze Doktora albo o gwiazdach, które nie spadły
Słów: 2 246
A/N: Napisane z okazji Gwiazdki LJa dla [livejournal.com profile] akinnore (życzenie: Doctor Who: Rose/human!Doctor, świat alternatywny, może być cross z alternatywnym Torchwood (Jack/Ianto byłoby wówczas cudownie mile widziane!)

Zaraz potem rozsądek wrcił na swoje miejsce i przypomniał mi, że przecież teraz jestem tylko człowiekiem, a ludzie nie rozsypują się w gwiezdny pył z dramatyczną muzyką w tle )
carolstime: (Ładne: Winter)
Wklejam tutaj bardziej dla siebie, bo wątpię, że ktoś się przebije przez te tysiące niefandomowego tekstu.

Tytuł: Kolęda dla zagubionych
Słów: 7 550
A/N: Napisane dla[livejournal.com profile] akinnore z okazji Mikołajek [livejournal.com profile] fort_warszawa 

Kolęda dla zagubionych )
carolstime: (SPN: Crowley drama queen)
Szczerze mówiąc, byłam pewna, że ten tasiemiec stanie się moim kolejnym niedokończonym projektem. Znalazłam jednak zeszyt, w którym kilka miesięcy temu napisałam większość tego rozdziału, z nudów zabrałam się za przepisywanie - i tak to się skończyło. Przepraszam.

Fandom: SPN
Tytuł: Gdzie Lucyfer nie może (tam kobieta da radę) (4/?)
Słów: 4 701 (jeszcze raz przepraszam)
A/N: Dla przypomnienia: w ostatnim odcinku Gabriel odnalazł Becky i powiedział jej, że ma dla niej zadanie specjalne, ale musi mu obiecać, że przez tydzień nie ruszy się z hotelu, w którym się zatrzymała. Dean za to dostał Boskie wskazówki odnośnie wojny z Lucyferem, według których niezbędna była pomoc ze strony archaniołów. Dean zwrócił się z prośbą do Gabriela, ale ich spotkanie przerwał Cas, który nie przyjął dobrze tego, że Dean zataił przed nim fakt kontaktu z Bogiem.
W tym rozdziale znowu nie będzie akcji. Obiecuję, że kiedyś się pojawi. Jako któryś bohater trzecioplanowy.


Rozdział 3 )
carolstime: (Ładne: Xmas tree)
December is almost here, so I'm bringing a batch of Christmas/winter icons for y'all!

Preview:




Oh the weather outside is frightful )
carolstime: (DW: The most important woman in the worl)
Jak tak dalej pójdzie, zapomnę co to fluff i crack i zaleję cały świat potokiem emo i angstu.
Ostrzeżenie jak przy tekście po Doomsday: coś, czego najprawdopodobniej nie strawi ktoś, kto nie jest mną.
Jest to coś, co człowiek musi wyrzucić z siebie, żeby zrobiło mu się lepiej. Nie zrobiło mi się lepiej, ale przynajmniej to wyrzuciłam.

Fandom: Doctor Who
Tytuł: Vale decem
Słów: 892
Ostrzeżenia: angst i emo, jak mówiłam. Jest to najprawdopodobniej coś, co napisałabym po JE i EoT, gdybym pisała na świeżo, po obejrzeniu, i tylko moje własne obecne samopoczucie było w stanie sprawić, że powstało coś w dokładnie takim charakterze.
Spilery: do końca 4 sezonu
A/N: Na pewien pokręcony i chory sposób jest to coś w rodzaju Doktor/Rose/Doktor II/Donna, co chodzi mi już po głowie od długiego czasu i co chciałabym kiedyś napisać w jakiś właściwszy sposób i, na litość boską, jako fix-it fik, a nie dobijanie się łopatą.

Vale decem )
carolstime: (DW: Rose)
/Możecie spokojnie zignorować ten post. Ja tak po prostu reaguję na seriale./

Tytuł: Życie, w którym umarła
Fandom: Doctor Who
Słów: 556
A/N: Rly, nie czytajcie tego, to tylko zabijający potok angstu pomieszanego z patosem. Nikt poza mną tego nie lubi.

Rose Tyler rozpoczęła nowe życia od umierania. )
carolstime: (Friends: heads in the door)
Presenting 14 Friends icons from various episodes.

Preview:




So no one told you life was gonna be this way... )
carolstime: (Colin & Bradley)
Some Merlin icons from season one and two.

Preview:




In the land of myths... )
carolstime: (DW: Doctor gone crazy)
10 icons from Doctor Who Christmas commercial (yeah, I know, wrong season for this batch ;)

Preview:




I woke up today and world was a restless place )
carolstime: (House: Wilson OH)
15 icons from various seasons of House M.D.

Preview:




Morons )
carolstime: (House: Chase way too cute)
Z najlepszymi życzeniami, Aev! :* (Żebyś nie mówiła, że ZNOWU nie dostałaś drarry na urodziny XD)

Tytuł: Kiedy wszystko jest za dobrze
Fandom: Harry Potter (tak, sama nie wierzę)
Słów: 641
Pairing: Harry/Ginny (ha-ha, jasne, wszyscy mi uwierzą)
Ostrzeżenia: daleko postepilogowe dzieje. I w ramach ewentualnych wątpliwości: nie, to nie jest mpreg.

Kiedy wszystko jest za dobrze )
carolstime: (SPN: Gabe)
Fandom: SPN
Tytuł: Gdzie Lucyfer nie może (tam kobieta da radę) (3/?)
Słów w tej części: 3 996 (What. The. Fuck.)

Rozdział 2 )
carolstime: (SPN: Cas WTF?!)
Fandom: SPN
Tytuł: Gdzie Lucyfer nie może (tam kobieta da radę) (2/?)
Słów w tej części: 1 790
Pairingi: Dean/Castiel
A/N: Dla [livejournal.com profile] ororcia 

Rozdział 1 )
carolstime: (SPN: Becky awesome ^_____^)
Po przeczytaniu epickiego fika od [livejournal.com profile] ororcia (TUTAJ, ABSOLUTNIE POLECAM, BO FIK JEST CUDNY I NIEDOKOCHANY I ZASŁUGUJE NA DUŻO-DUŻO KOMENTARZY) trochę wróciła mi faza na SPNowe pisanie. Poza tym odkąd Becky pojawiła się w serialu, miałam straszną ochotę napisać coś dłuższego o niej. Poza tym, potrzebuję coś lekkiego i przyjemnego, przy czym mogę oderwać się od rzeczywistości, i coś, dzięki czemu nie zapomnę jak się składa literki.
Poza tym jakoś muszę się odwdzięczyć za tego borskiego fika.
Ten fik będzie tasiemcem, bo wiem, że jeśli chciałabym zrobić z tego jednoczęściówkę, najprawdopodobniej przerwałabym w jednej trzeciej i nigdy tego nie opublikowała.
Reszta ostrzeżeń na dole.

Fandom: SPN
Tytuł: Gdzie Lucyfer nie może (tam kobieta da radę) (1/?)
Słów w tej części: 800
Pairingi: Chuck/Becky, Dean/Castiel
A/N: Uwaga uwaga, proszę państwa, w tym fiku będzie RÓWNOUPRAWNIENIE i zarówno slash, jak i het będą na tym samym miejscu. Żadnego stopniowania.
Na tę chwilę nie ma żadnych większych ostrzeżeń, poza tym, że znajdują się tu spoilery mniej więcej do połowy piątego sezonu. Nie umiem powiedzieć od którego dokładnie miejsca będzie to AU, bo pozbierałam trochę wydarzeń z pierwszych dziesięciu (chyba) odcinków, dlatego znajomość serialu na bieżąco nie jest wymagana.
No i to chyba oczywiste, że fik ląduje w kopyta łapy Lucyfera ([livejournal.com profile] ororcia ). :*



Prolog )
carolstime: (castiel)
Spóźniony noworoczny prezent dla [livejournal.com profile] ororcia , która zażyczyła sobie dastiela.
Ostrzeżenia poniżej.

Fandom: SPN
Tytuł: Trzy stopnie poznania
Słów: 1 650
Ostrzeżenia: To jest bardzo obmierzły slash (przynajmniej w definicji Marchwi i Kota). Ze względu na słownictwo i sam fakt slashu klasyfikuje się gdzieś tam powyżej PG.
A poza tym: ZERO PRAWDOPODOBIEŃSTWA PSYCHOLOGICZNEGO, SURPRISE, WIEM, JESTEŚCIE ZASKOCZENI. To ostatnio u mnie normalne.
Dean nie jest Deanem, Cas jest Casem tylko wtedy, gdy tajemniczo wpatruje się w przestrzeń, i w ogóle dastiela nie da się napisać. (Co nie zmienia faktu, że wciąż w niego wierzę całą swoją slasherską częścią serca, która stoi w opozycji do obuchowej, shipującej Dean/Jo. Nie wiem, jak ja mogę żyć w takim rozerwaniu.)
Tak więc wyszedł słodki slash, do którego może kiedyś nie będę się przyznawać.
Ach, i jeszcze spoilery aż do 5x10.
Ale teraz - Lucyferze, najlepszego, dzięki, że ze mną wytrzymujesz, i niech slash staje się kanonem, A/M-en!


Trzy stopnie poznania )
carolstime: (Dead Poets: Todd)
Po uwagę biorę tylko teksty opublikowane. Tych nieopublikowanych i niedokończonych jest tak ze dwa razy więcej...
No to jazda z tym.

Napisanych tekstów: 26
Ilość fandomów: 14 + tekst własny
Słów: 27 087

2009 w grafomanii Carol )

carolstime: (Merlin)
Ajm prizenting fik. A raczej Artura, stuprocentowo dla [livejournal.com profile] kasiowy , choć to nie jest to, co chciałabym Ci dawać. Srsly, to się samo napisało, ja tylko klikałam literki, soł don't blame me (blame my gender).
Chyba mam za dobre zdanie o Arturze, mimo wszystko, i chyba dalej nie przestałam w niego wierzyć, enyłej obawiam się, iż ta wizja z - przynajmniej aktualnym - kanonem nie ma wiele wspólnego. But sometimes you just have to say screw cannon, right?

Fandom: Merlin
Tytuł: Nice guys finish last (chciałam coś normalnego, coś polskiego, ale z niewiadomych przyczyn to się do mnie przyczepiło i nie wymyśliłam nic lepszego -____-)
Słów: 1 315 (yay!)
Spoilery: bardzo duże do 2x04
Uwagi: jak mówiłam, niekanoniczność i bohaterowie, nad którymi straciłam kontrolę już przy drugim zdaniu, i - uwaga - brak slashu! Nawet sugerowanego! Yay me!
Dla [livejournal.com profile] kasiowy :*


Nice guys finish last )
carolstime: (Friends trio)
Bo napisałabym coś dziwnego, a nie mam żadnych pomysłów (tak, fikaton wyprał mi musk).

Nigdy Przenigdy: podaj mi trzy fiki, których Twoim zdaniem nigdy przenigdy nie napiszę. W zamian spróbuję napisać fragment jednego z nich.



carolstime: (house piano)
Wynik bardzo ciekawego meme u [livejournal.com profile] rysiaczek , które polegało na tym, że należało wybrać sobie fandom, Ryś dawała jakąś ikonkę do niego i na jej podstawie należało napisać ficka. W ciągu jednego dnia.

Moja ikonka:


Fandom: House M.D.
Tytuł: Tęsknota
Spoilery: bardzo ogólne do końcówki trzeciego sezonu i początku czwartego
Ostrzeżenia: Mm, angst again? Tak wyszło ^___^
Postacie: Cameron
Słów: 526

Tęsknota )

Page generated Aug. 23rd, 2017 08:13 am
Powered by Dreamwidth Studios